Wiosenna regeneracja skóry

Prawda może być trudna do przyjęcia. Nawet jedna czwarta dwudziesto i trzydzietolatek ma problemy ze skórą. Co widać zwłaszcza po zimie, kiedy cera staje się sucha, zniszczona i wygląda tak, jakby należała co najmniej do czterdziestolatki.
Zdrowa, jędrna i gładka skóra po zimie? Owszem, ale tylko po przeprowadzeniu odpowiedniej akcji regeneracyjnej.

Skąd biorą się problemy?

Co oczywiście nie dzieje się bez przyczyny. W zimie przebywamy więcej w zamkniętych pomieszczeniach, które ogrzewane są w sposób sztuczny. Powietrze wewnątrz budynków jest wysuszone, a więc i skóra mniej wilgotna. Czy jednak wyjście na dwór poprawia sytuację? Skądże!

Jeśli na dworze temperatura spada poniżej dziesięciu stopni, pory w skórze wytwarzają mniej potu, a gruczoły łojowe produkują mniej substancji lipidowej, chroniącej skórę. Efekt: dalsze wysuszenie skóry. Ponieważ w zimie mimo wszystko więcej siedzimy w domu, nasz organizm jest niedotleniony. Co również szkodzi na cerę.

 

Na początek – peeling

Kiedy więc przychodzi wiosna, trzeba na ostro zabrać się za regenerację skóry. Najlepiej zacząć od peelingów. Dzięki ich właściwościom usuwany jest stary, martwy naskórek. Na jego miejsce pojawia się skóra gładka i żywa.

Dodatkowa korzyść z peelingu: po złuszczeniu umożliwiamy wnikanie w naskórek aktywnych substancji znajdujących się w kremie. Po prostu nie muszą przebijać się przez warstwy martwych komórek, zalegających na wierzchu.

Żeby peeling zadziałał, powinien być odpowiednio dobrany. Najlepiej wybierać takie produkty, w których składzie znajdują się enzymy i syntetyczne drobiny przy skórze suchej i drobnoziarniste substancje ścierające przy cerze normalnej i mieszanej.

Rozwiązanie – nawilżanie

Ponieważ w zimie skóra nadmiernie się wysusza, częścią kuracji przywracającej jej witalność i dobry wygląd powinno być nawilżanie. To tu właśnie pojawiają się kremy, które mają dobrze się wchłaniać dzięki usunięciu martwego naskórka. Jakie konkretnie?

Oczywiście – nawilżające i natłuszczające. Takie, które zawierają odpowiednie składniki. Przede wszystkim – witaminy A, C, D-pantenol i E. Dzięki nim można usunąć z naskórka toksyny. Dobrze, jeśli w skład kremu wchodzą koenzymy Q10. Dotleniają i zwiększają elastyczność skóry.  Fitohormony oraz flawonoidy opóźniają procesy starzenia a kwasy tłuszczowe pozwalają odbudować warstwę ochronną.

 

Ekstra pomoc – maseczki

Dobrze jest także zabezpieczyć się przed pogorszeniem cery w przyszłości. W tym celu można wykorzystać maseczki do twarzy. Ponieważ zawierają substancje o silnym działaniu, uważane są za broń na specjalne okazje. Warto o tym pamiętać przed zastosowaniem takiego środka.

Warto też pamiętać o tym, że maseczki muszą być dobrze dobrane. Należy zadbać o to, aby ich skład pasował do naszej cery, wieku czy problemu. Po zimie najlepiej sprawdzą się maseczki nawilżające.

 

Uwaga: jedzenie i picie

Oczyszczać można także cały organizm. W ten sposób zyska i skóra. Jak? Na przykład popijając specjalne koktajle detoksykujące czy herbaty ziołowe. Zawsze dobrze działają zielona herbata, napar z pokrzywy czy algi w kapsułkach.

 

Dodatkowo trzeba się zastanowić nad głębszymi przyczynami problemów z cerą. Zrobić przegląd tego, w jaki sposób żyjemy, co jemy i pijemy. Liczy się ruch na świeżym powietrzu, który wpływa korzystnie zarówno na natlenienie skóry jak i ogólne, dobre samopoczucie.

Ilustracja: http://www.freeimages.com/photo/1159235

Artykuł przygotowany został we współpracy z Cefarm24.pl.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz