Gdy cierpią coraz młodsi – czyli depresja u dzieci

Niegdyś depresji w ogóle nie uznawano za chorobę, później twierdzono, że zachorować mogą jedynie dorośli – tymczasem okazuje się, że choć świat oferuje nam tak wiele możliwości, na depresję (i to tą poważną) zapadają coraz to młodsze osoby. Już nie tylko nastolatek, ale i maluch może cierpieć z jej powodu. Niezwykle ważne jest więc szybkie zauważenie problemu i podjęcie starań o jego rozwiązanie. Z czego wynikają problemy dzieci i jak rozpoznać depresję?

Już niemowlę może zachorować!

Depresja wcale nie jest przypisana jedynie dorosłym – niestety, zachorować może każdy, bez względu na to jak wygląda jego życie, w jakim kręgu się obraca i ile ma lat. Okazuje się, że nie tylko nastoletnie osoby, albo kilkulatki mogą wykazywać zachowania depresyjne. Chorobę tą specjaliści diagnozują nawet u niemowlaków!

Jak to możliwe? W ich przypadku mowa o specyficznym rodzaju depresji – anaklitycznej. Jest ona najczęściej związana z brakiem fizycznej bliskości z rodzicami – szczególnie z matką – w pierwszych chwilach życia. Ten rodzaj depresji pojawia się najczęściej po 6 miesiącu życia, u tych dzieci, które były przez dłuższy czas hospitalizowane, albo które trafiły od razu do domów dziecka i placówek opiekuńczych. Dziecko pojękuje, często płacze, zastyga w letargu – w późniejszym czasie jego problemy będą się nasilać.

Depresja u dzieci – objawy i przyczyny

Przyczyn zaburzeń nastroju u dzieci jest wiele – mogą one wynikać nawet ze stresującego przebiegu ciąży. W tym okresie rozwijający się maluch jest szczególnie podatny na wszelkie nerwy matki – gdy się ona denerwuje, do jego krwi trafia kortyzol (hormon stresu), prowadząc nawet do zaburzeń rozwoju. Pierwsze pięć lat życia dziecka jest najważniejsze – jeśli w tym okresie zdarzyło się coś szczególnie traumatycznego, na przykład zginął rodzic, spłonął dom, zdarzył się jakiś wypadek czy katastrofa – dziecko to zakoduje w swojej podświadomości. I to będzie do niego wracało w późniejszym czasie.

Nie bez znaczenia jest też szybkie tempo życia rodziców dziecka – co wpływa na ich kontakty z maluchami. Dzieci uczą się od nich stresu, wyczuwają go i niejako przejmują. Gdy często płaczą, mają kłopoty w przedszkolu czy szkole, reagują nerwowo na drobne przeciwności, miewają lęki, czasem są osowiałe i apatyczne, a także miewają takie problemy zdrowotne jak zaparcia, biegunki, zawroty głowy czy duszności – najprawdopodobniej jest to depresja.

Poradnia zdrowia psychicznego w Łodzi Ambulatorium Stresu to miejsce, gdzie każdy rodzic może się zgłosić ze swoim dzieckiem – by otrzymać poradę i pomoc. Psycholog dziecięcy w Łodzi z Ambulatorium Stresu postawi właściwą diagnozę i wdroży odpowiednie leczenie – by dziecko jak najszybciej odzyskało zdrowie.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz